<<< [x]




wciąż całuje królewiczów nie ze swojej bajki
i nadal naiwnie myśli że
nie jest królewną do użytku wewnętrznego
publicznego itd

tamtego całowała w szafie
(w konkursie na najdziwniejsze miejsce do całowania pewnie by wygrała)
później w łazience
(i wielu innych miejscach ale to nie ta bajka)

stałeś za drzwiami
on krzyknął że sra
(ach ten męski romantyzm)
mogłeś pocałować co najwyżej klamkę
w końcu wyszli i stwierdzili że myli zęby
a drzwi zamknęli z przyzwyczajenia

całuje królewiczów
zamienia w żaby
a później z nich rechocze

Komentuj (0)

~~~



książka. o szablonie. o mnie.