[x]
wciąż całuje królewiczów nie ze swojej bajki
i nadal naiwnie myśli że
nie jest królewną do użytku wewnętrznego
publicznego itd
tamtego całowała w szafie
(w konkursie na najdziwniejsze miejsce do całowania pewnie by wygrała)
później w łazience
(i wielu innych miejscach ale to nie ta bajka)
stałeś za drzwiami
on krzyknął że sra
(ach ten męski romantyzm)
mogłeś pocałować co najwyżej klamkę
w końcu wyszli i stwierdzili że myli zęby
a drzwi zamknęli z przyzwyczajenia
całuje królewiczów
zamienia w żaby
a później z nich rechocze